• BOXOFFICE
  • DOKUMENTNIE
  • GEJ
  • HOMOSOBISTOŚCI
  • Kino
  • KRÓTKO
  • SCENY Z POŻYCIA LES
  • MUSIC
  • NA FALI FESTIWALI
  • POLECONY
  • SERYJNIE
  • „Nieznajomy znad jeziora” faworytem T-Mobile Nowe Horyzonty

    linconnu-du-lac-affiche„To erotyczny thriller, którego akcja rozgrywa się w jednym miejscu – na gejowskiej plaży w środku wakacji. Aktorzy grają właściwie cały czas nago i ciało jest jednym z bohaterów kapitalnej opowieści o pożądaniu rozpisanej na dwa opalone kaloryfery i jeden blady, otłuszczony brzuch. (…) Sposób, w jaki mężczyźni krążą po kamienistej plaży i pobliskim lasku pełnym zużytych prezerwatyw i chusteczek w poszukiwaniu kochanka, jest nieodparcie zabawny, a zarazem niesie w sobie cały smutek odrzucenia. Opalona dłoń Francka (Pierre Deladonchamps) odsuwa niechciane ciała, jak pomarszczone jabłka nadpsute pomidory i zwiędły szpinak podczas sobotniej wyprawy na bazar – tego mężczyznę stać na najświeższy towar. I w końcu znajduje go pod postacią idealnie zbudowanego, gorącego wąsacza w typie Freddiego Mercury’ego” – tak o francuskim filmie „Nieznajomy nad jeziorem” pisze dziennikarka Małgorzata Sadowska na swym blogu z wrocławskiego festiwalu T.Mobile – Nowe Horyzonty.

    Sadowska dodaje: „Homoseksualizm jest jednym z wątków wiodących na tegorocznych Horyzontach. Festiwal otworzyło francuskie „Życie Adeli – Rozdział 1 i 2” Abdellatifa Kechiche’a (Złota Palma w Cannes), a zamknie go „W imię…” Małgorzaty Szumowskiej (Teddy Award na Berlinale), w Panoramie jest kanadyjski „Vic+Flo Saw a Bear” Denisa Côté, a nowohoryzontowym konkursie – „Płynące wieżowce” Tomasza Wasilewskiego (zwycięzca konkursu „East of West” w Karlowych Warach).